Tu podaj tekst alternatywny

Hurtowe nadawanie imion w XIX w. na terenie Galicji.

Ostatnio przeglądając, nadesłane do mnie, akta urodzeń z parafii Zdziarzec zauważyłem że imiona dzieci są nadawane "hurtowo".

W dzisiejszych czasach ludzie którzy mają wybrać imię dla swojego dziecka chcą aby było "jedyne" i "niepowtarzalne". Często wybierają Oni imiona typowo zagraniczne np: Justin, Hannah czy Miley.
Moim zdaniem takie imiona w ogóle nie pasują do naszej polskiej kultury. Jeżeli rodzice usilnie chcą nadać dziecku "fajne" imię nie mogą go spolszczyć!? Przykładowo: Hannah- Hanna, Lucy- Lucyna, Miley- Milena czy Alex-Aleksander.
Właściwie każde zagraniczne imię jest możliwe do spolszczenia. Może po za kilkoma wyjątkami: Yuki, Sherina, Kevin itp.
Wiele osób nadaje dziecku imię swojego ulubionego piosenkarza, aktora czy sportowca. Czy to dobrze? Nie wiem...

W XIX wieku ludzie(na wsi) nie mieli dostępu do wielkiego świata"wielkich" imion. Radia jeszcze nie było nie wspominając o telewizorach.
Częstym przypadkiem(przynajmniej w mojej rodzinie) było nadawanie imion dziadka- wnukowi zaś ten wnuk swojemu wnukowi.
Rodzice często dawali imię dziecku dopiero przy narodzinach. Jeżeli dziecko urodziło się w dzień jakiegoś świętego patrona takie imię nosiło dziecko. Przykładowo 12 lipca - patron Jan z Dukli, Jan z Kanty( czwarta niedziela października).

Takie "hurtowe" nadawanie imion dzieciom nie sprzyja nam genealogom. W jednej wsi mamy piętnaście. Katarzyn Kowalskich urodzonych w ciągu trzech lat, datę urodzenia swojej "pra" znamy z metryki zgonu, rodzice nie są podani. Teraz domyśl się człowieku która to twoja przodkini!?

Obok przykład jak to jak nasi przodkowie nadawali masowo imiona swoim dzieciom.

Zdjęcia własne.
 

Jakmanowie- skąd oni pochodzą?

Zaczynając swoją przygodę z genealogią zastanawiało mnie skąd właściwie pochodził mój pradziadek Mieczysław Jakman(na zdjęciu obok) . Na początku wiedziałem  tylko, że miał warsztat samochodowy i do biednych nie należał. Zacząłem szukać w internecie jakichkolwiek informacji o nazwisku Jakman- niestety nic ciekawego nie znalazłem. Na naszej klasie raptem dwie osoby o tym nazwisku. Napisałem do nich wiadomość- nikt nic nie wie żeby w ich rodzinie był jakiś Mieczysław. Trudno, szukam dalej. Na forum genealogicznym zamieściłem zdjęcie swojego drzewka oraz prośbę o to czy ktoś czasem nie ma informacji o Jakmanach. Jeszcze w tym samym dniu otrzymałem odpowiedź na moje pytanie. Okazało się że mój pradziadek Mieczysław występuje w "Książce Adresowej dla  miasta Łodzi  lata 1937-39". Otwieram link.Wszystko się zgadza ulica, zawód, ale ku mojemu zdziwieniu pradziadek nosił wówczas nazwisko Jackman! Byłem zawsze święcie przekonany, że nazwisko Jakman jest spolszczone od niemieckiego Jachman lub Jachmann.
W środę dostałem kserokopię aktu urodzenia mojego dziadka- Romana Jakman. Czytam akt... Jego ojciec, czyli mój pradziadek zapisany był jako Mieczysław Jakman. Podpisał się także jako Jakman. Teraz nasuwa się pytanie jak w końcu miał na nazwisko Mieczysław? Aktualnie będę pisał do AA w Łodzi prośbę o wydanie mi kserokopii aktu urodzenia Mieczysława, może on coś rozjaśni...
Niestety na pytanie które zadałem w tytule postu nadal nie mogę odpowiedzieć. Wiem że pochodzili z Łodzi- a wcześniejsi Jakmanowie?
Myślę że pradziadek miał niemieckie korzenie. Kto pozwoliłby prowadzić mu warsztat samochodowy w czasie II Wojny Światowej, nie mając jakiś korzeni niemieckich?
 

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy