Tu podaj tekst alternatywny

Akt zgonu Kazimierza.

W piątek dostałem z Urzędu Stanu Cywilnego w Szczyrku odpis skrócony aktu zgonu mojego prapradziadka Kazimierza Kruczka.
 Zdziwiłem się ponieważ bardzo szybko dostałem list z USC Szczyrk czekałem zaledwie 4 dni.
Z aktu wynika, że Kazimierz urodził się 21 marca 1862 roku a zmarł 27 lutego 1944 r. w Szczyrku. Odejmując datę śmierci od daty urodzenia wychodzi że Kazimierz zmarł w wieku 82 lat. Potwierdza to, że "Kruczkowie" są długowieczni.
Kazimierz był synem Szymona Kruczek i Łucji Kruczek zd. Kubala, w czasie śmierci był żonaty z Teresą Kruczek. Nie wiem czemu ale przy danych dotyczących małżonka nie ma napisanego nazwiska panieńskiego Teresy Kruczek, a przecież jeszcze żyła. Być może także była z domu Kruczek?

Obok zdjęcie mojego pradziadka Jana Kruczka(ta osoba co stoi).

Zdjęcie jest własnością autora. Zakaz kopiowania oraz rozpowszechniania bez jego zgody. 
 

Rodzina Kruczek...

Wczoraj zamówiłem w Urzędzie Stanu Cywilnego w Szczyrku akt zgonu mojego prapradziadka Kazimierza Kruczka. Kazimierz zmarł w 1944 r. miał żonę Teresę i dwójkę dzieci: Jana i Marię. 
Szkoda, że w USC Szczyrk nie można zamówić kserokopii danego dokumentu, tylko wydają oryginał. Opłata skarbowa wynosi 22 zł. 
Z tego co zauważyłem Kruczkowie dożywają sędziwego wieku. Siostra pradziadka Maria Kruczek żyła 97 lat, a pradziadek Jan 88 lat. Z moich przypuszczeń  Kazimierz powinien mieć ok. 80 lat w chwili śmierci, podobnie jego żona Teresa. Mąż Marii Antoni Kruczek żył 80 lat. Przypuszczam że Antoni będzie jakimś dalszym bądź bliższym krewnym, chociaż w Szczyrku Kruczków jest bardzo dużo. Córka Marii Kruczek- Aniela żyła 83 lata. Tylko prababcia Teresa (żona Jana Kruczek) zmarła w wieku ok. 65-67 lat. 
Ciekawi mnie czy Łukasz Kruczek(były skoczek narciarski i aktualny trener naszej kadry skoczków), jest spokrewniony z "moimi" Kruczkami. Moja mama mówi że jest On podobny do jej kuzyna Aleksandra. Trener skoczków urodził się w Buczkowicach czyli bardzo blisko Szczyrku (odległość między Szczyrkiem a Buczkowicami ok. 4 km). 
Gdybym miał e-mail lub jakiś inny kontakt z  Łukaszem Kruczkiem na pewno bym do Niego napisał czy nie jest przypadkiem spokrewniony z tymi a tymi osobami. Może kiedyś się uda..:)
Obok zdjęcie mojego pradziadka Jana Kruczek(ten ze zgiętą ręką w łokciu) na robotach w III Rzeszy Niemieckiej.

Zdjęcie jest własnością autora. Zakaz kopiowania oraz rozpowszechniania bez jego zgody. 
 

Najdalszy znany mi przodek to...

Przeglądając jeszcze raz na spokojnie akta z parafii Zdziarzec, natknąłem się na Marcina Oliprach.
Z zapisku zgonu wynika że zmarł w domu nr 115, w wieku 96 lat i był żonaty.
Niestety w latach do 1815/1816 zapisywano tylko imię, nazwisko oraz stan cywilny danej osoby, czasami podano zawód, ale gdy był to żołnierz, wójt etc.
Marcin Oliprach byłby moim pradziadkiem w 7. pokoleniu(7xpradziadek). Marcin jest moim hipotetycznym przodkiem ponieważ nie wiem kto był moim 6x pradziadkiem ze strony Oliprachów.
Zakładam że na 99 % będzie to mój przodek, nazwisko te było bardzo rzadkie we wsi Żarówka.
Dodatkowo zgadza się także numer domu w którym zmarł ów przodek. Zgadza się w tym sensie że jego prawnuczek Jan urodził się/ zawierał związek małżeński/ zmarł w tym domu, także córka Jana urodziła się w tym domu oraz inni o tymże nazwisku.
W ówczesnych czasach nazwiska Oliprach po prostu już niema! Wpisując w google otrzymamy tylko wyniki o moich przodkach Oliprachach, w serwisach społecznościowych nikogo takiego nie ma, a mapa naziwsk "moikrewni" także nie znajduje tegoż nazwiska.
Obliczając wiek z aktu urodzenia Marcina wynika że urodził się w 1712 roku. Odejmując dzisiejszy rok 2011 od 1712 roku(urodzenie Marcina +/- 5 lat) otrzymamy różnicę 299 lat.
Udało mi się cofnąć o prawie 300 lat!
Obok zdjęcie mojego pradziadka Jana Cichoń.


Zdjęcie jest własnością autora. Zakaz kopiowania oraz rozpowszechniania bez jego zgody. 
 

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy