Tu podaj tekst alternatywny

Podsumowanie 2011 roku .

W styczniu tego roku moje drzewo genealogiczne liczyło 55 bezpośrednich przodków na dzień dzisiejszy liczba ta powiększyła o 109 osób! Myślę, że jest to niezły wynik, najwięcej przodków przybyło mi pod koniec roku, gdy udało mi się "ruszyć" Jakmanów. W przeciągu zaledwie 3 miesięcy udało mi się odszukać dodatkowych 48 przodków po mieczu. Aktualnie moje drzewo genealogiczne liczy 1144 osoby, w styczniu br. liczyło 560 osób. Z 1144 osób 575 to mężczyźni, a 569 to kobiety, 911 osób zmarłych, 233 żyjących, 681 osób po ślubie, 426 stanu wolnego, 19 owdowiałych i 18 rozwiedzionych. Na dzień 15 stycznia 2011 roku najstarszą znaną mi datą był rok 1811, czyli urodziny mojej 5xprababki Zofii Mróz. Dzisiaj od tej daty należy odjąć 217 lat, czyli pod koniec tego roku najstarszy przodek Georg Schmoranzer urodził się w 1594 r. Na początku tego roku w moim drzewie miałem 7 pokoleń(5xpradziadkowie), dzisiaj mam już prawie dwa razy tyle, bo 13(11xpradziadek), czyli wcześniej wspomniany Georg Schmoranzer. Najstarszą datą zawarcia związku małżeńskiego jest 10 stycznia 1677 r. Tobiasz Fei(ü)chtinger + Zuzanna Bitmann, początkiem roku najstarszą datą zawarcia związku małżeńskiego był ślub moich 4xpradziadków Tomasz Joniec + Agnieszka Mróz 22 luty 1830 r. Najstarszą datą zgonu był rok 1832, dzisiaj jest to rok 1661. 
W tym roku dowiedziałem się że mam czeskie i niemieckie korzenie. Mój przodek Ignacy Jakman w 1819 r. przybył do Kamienicy Polskiej z miejscowości Ritschka w Górach Orlickich(Czechy), ok. roku 1600 Jakmannowie jak i inne spokrewnione osoby przybyły do Czech z Niemiec bądź Austrii. 

Chciałbym bardzo, bardzo podziękować wszystkim osobom które przyczyniły się do poszerzenia mojej wiedzy o przodkach: szczególne podziękowania dla Pana Andrzeja Kuśnierczyka za to, że przesłał mi tablice genealogiczną Ignacego Jakmann oraz przekazał wiele wiedzy o Kamienicy Polskiej, Piotra Gerascha za odszukanie i pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu akt z parafii w Himmlisch Rybnai, Pani Anny Stręgiel-Kamińskiej za odszukanie aktów z parafii Św. Krzyża w Łodzi, Pani Elizy Parcheniak za odnalezienie aktów z parafii Św. Krzyża w Łodzi, Panu Ireneuszowi Sobańskiemu za odszukanie aktów w Archiwum Państwowym w Częstochowie, Pani Joanne Balon-Kennedy z USA za przesłanie wielu aktów z parafii w Zdziarcu oraz wszystkim innym osobom, dzieliły się swoją ogromną wiedzą! Dziękuje!

Wszystkim czytelnikom życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :)
 

Luty miesiącem najczęstszych urodzeń, ilość dzieci przypadająca na rodzinę .

Moi krewni najczęściej rodzili się w lutym. 11% właśnie urodziło się w tym miesiącu, co ciekawsze tylko dwoje bezpośrednich przodków przyszło na świat właśnie w tym miesiącu. Następnym takim miesiącem jest listopad(10%), tutaj dokładnie tak jak w maju, tylko dwoje przodków jest z tego miesiąca. Inne miesiące są mniej więcej na równi, jednak najmniej krewnych urodziło się w sierpniu(7%), taki trochę mały paradoks, ale w sierpniu urodziło się czworo bezpośrednich przodków ;)

W 2007 r. na terenie Unii Europejskiej średnio przypadało 1,38 dzieci na rodzinę, najwięcej w Anglii 1,6, a  najmniej w Hiszpanii 1,1. Ciekawostką jest, iż wzrost liczby dzieci w UE zawdzięczamy muzułmanom! We Francji na rodzinę przypada 1,3 dzieci, a na przeciętną muzułmańską rodzinę jest to aż 8,1 dzieci(sic!). W Holandii blisko 50% dzieci to właśnie muzułmanie, w Rosji grupa ta to, aż 23 miliony. Obliczono, że w przeciągu 7 lat Islam będzie dominującą religią świata. W moim drzewie nie jest tak źle. Nie jest to "poziom muzułmański", ale jest wyższy niż dzisiejsza średnia europejska. 1,9 dzieci przypada na jedną rodzinę, a 18 z nich ma powyżej ośmiorga dzieci. Najwięcej dzieci ma Wojciech Pulak(15) z trzema żonami.

Chciałbym także polecić najnowszą wersje programu genealogicznego Family Tree Builder, więcej można przeczytać tutaj : Family Tree Builder


Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałbym życzyć wesołych, spokojnych i genealogicznych świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku!



 

Katarzyna, Jan - czy innych imion nie było?

Ostatnio trochę "stoję" z poszukiwaniami genealogicznymi, chyba ogarnęło mnie przedświąteczne lenistwo ;). 
Dzisiaj napiszę o tym jakie imiona w moim drzewie są najbardziej popularne. Otóż na "pierwszym miejscu" pod względem imion męskich znalazło się imię Jan, ilość ludzi o tym nazwisku wynosi 60. Na 155 bezpośrednich przodków piętnaście z nich to osoby o imieniu Jan. A co oznacza samo imię Jan? 
Imię z hebrajskiego oznacza "Bóg (Jahwe) jest łaskaw". Osoby o tym imieniu posiadają wyjątkową inteligencję, wspaniałą pamięć, dużą ciekawość życia, pełni pewności siebie i względnej nieśmiałości. Z natury urodzonymi wynalazcami o wysokiej inteligencji i dużych zdolnościach manualnych.Do życia rodzinnego bardzo się przywiązują, szanują swoją żonę, kochają dzieci, cenią towarzystwo i szanują tradycje.*
Drugim popularnym imieniem jest Józef, noszą je 42 osoby z czego troje to moi przodkowie.  
Imię to wywodzi się od patriarchy Józefa, syna Jakuba i Racheli; etymologia opiera się na hebrajskich słowach oznaczających "niech przyda Pan (syna)" *
 Na trzecim miejscu znalazło się imię Wojciech(32 osoby) i imię Stanisław(31 osób).

Teraz trochę o kobiecych imionach. Najpopularniejszym imieniem żeńskim jest imię Katarzyna. Imię tak samo popularne jak Janek, jednak z bezpośrednich "przodkiń" to tylko 8 osób. Najwięcej imion Katarzyna nadawano we wsi Żarówka, Zasów. Przeglądając księgi urodzeń, zgonów jest bardzooo dużo osób o tym imieniu.
Imię to wywodzi się od przymiotnika katharos słowa oznaczającego "czysty", "bez skazy". Jest to ósme, co do popularności imię w Polsce (trzecie wśród imion żeńskich), noszone przez ponad 600 tys. osób. W dawnych polskich dokumentach pojawia się od XII wieku.*
Na drugim miejscu imię Marianna które nosi(ło) 46 osób z czego cztery osoby to moi przodkowie. Imię także bardzo popularne w Żarówce. 
Imię w przenośni oznacza być pięknym, wspaniałym, ukochanym przez Jahwe, miłującym Boga
Na 3. miejscu "uplasowało" się imię Zofia(41 osób), a następnie Rozalia, Teresa, Magdalena. 

A u Was jak z imionami ?

*http://www.imiona.eu/

 
 

Szybki ślub .

Dzisiaj znalazłem akt zgonu niejakiej Elżbiety żony Carla Scheitz'a. Elżbieta zmarła 9 maja 1746 r. w wieku 50 lat. Oczywiście Carl miał drugą żonę, czyli moją pra...babkę Annę Maria Fritz. W sumie nic dziwnego. Ale... Carl wziął ślub z Anną już 21 sierpnia tego samego roku! Jak dla mnie to baardzo szybko. Przyczyn mogło być kilka, ale chyba najbardziej prawdopodobna to taka, że Carl mając kilkoro dzieci z Elżbietą nie mógł sobie z nimi poradzić, albo druga bardziej "filmowa" miłość do Anny narodziła się jeszcze przed śmiercią Elżbiety i śpieszno im było do ślubu. Zresztą Anna była od niego młodsza o 26 lat!
 Niestety nie mogę znaleźć aktu urodzenia Carla przeszukałem lata 1685-1715 i nigdzie go nie ma. Mam jedynie jego akt zgonu z 1761 r., wg niego Carl urodził się w 1698 r. Teraz szukam jego aktu małżeństwa z Elżbieta, być może w nim będzie napisane skąd pochodził.

Przedstawiam wywód przodków od mojego 4xpradziadka Maksymiliana Jakman.


Zapraszam do polubienia mojego blogu na faceboku(wystarczy kliknąć "Lubię to" po prawej stronie posta, polecajcie znajomym ;)
 

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy