Tu podaj tekst alternatywny

Najmniej znany język to...

Wymysiöeryś, czyli język wilamowicki lub też  wilamowski, to absolutny ewenement w dziedzinie językoznawstwa. Nie wiadomo z jakiego języka wywodzi się etnolekt. Język najprawdopodobniej przywędrował wraz z Niemieckimi, Szkockimi i Holenderskimi osadnikami. Przybyli oni w XII w., po wojnie z Tatarami Polska była totalnie spustoszała, więc król z chęcią przyjmował nowych ludzi. Osiedlili się, jak sama nazwa [języka] mówi w Wilamowicach koło Bielska-Białej. Dzięki takiemu położeniu język ten nie jest wyłącznie dialektem języka Niemieckiego czy też Niderlandzkiego, ale ma wiele innych wpływów. Wiele wyrazów jest bardzo podobnych do niemieckiego, niektóre nieco z angielskiego(wiatr do wynd), jednak są słowa która nie przypominają żadnego języka. Przykładowo zsiadłe mleko to śłykiermyłich :). Język wilamowski najwięcej ucierpiał w czasie II wojny światowej. Niemcom dialekt przypominał staroniemiecki, mimo iż mieszkańcy Wilamowic za Niemców się nie uznawali. Hitlerowcy zmuszali mieszkańców miasta do podpisywania volkslisty i wcielali ich do armii. Jakakolwiek odmowa karana była śmiercią. Jednak najgorsze się dopiero zaczęło... Sąsiedzi gorzko ukarali "zdrajców" za ich czyn. Czekały ich wywózki, a tych, którzy zostali, zmuszano do zaprzestania używania tego języka. Do tej 'akcji' najwięcej przyczynił się kościół oraz szkoły. Z języka którym posługiwali się praktycznie wszyscy mieszkańcy, czy to na bazarach czy na poczcie  wilamowicki stał się już dawno zapomnianym jezykiem. Ostatni ludzie, którzy jeszcze go znają, przyznają, że również przestali go używać, ponieważ nie mają z kim rozmawiać. 
Wkrótce język ten podzieli los innych wymarłych już języków, dialektów.  W latach 70. wymarł język słowiński,używany  głównie na Pomorzu Zachodnim. Innym językiem, którego ostatni rozmówca umarł w 2002 roku, był karaimski, język pochodzenia tureckiego. Na razie wilamowskim wciąż posługuje się około 70 osób. Większość mieszkańców ma te same nazwiska (Mozler, Rozner, Figwer, Biba, Foks, Sznajder), przez co zaczęto używać przydomków (Flora-Flora, Hala-Mockja) czyli Florian, Syn Floriana czy Maciej, syn Elżbiety.
Poniżej modlitwa ojcze nasz w języku wilamowskim : 
Ynzer Foter, dü byst ym hymuł,
Daj noma zuł zajn gywajt;
Daj Kyngrajch zuł dö kuma;
Daj wyła zuł zajn ym hymuł an uf der aot;
dos ynzer gywynłichys brut gao yns haojt;
an fercaj yns ynzer siułda,
wi wir aoj fercajn y ynzyn siułdigia;
ny łat yns cyn zynda;
zunder kaonst yns reta fum nistgüta.
[Do Dajs ej z Kyngrajch an dy maocht, ans łaowa uf inda.]
                          Amen 
Czy ktoś z Was ma może przodków, krewnych którzy posługują się równie zapomnianym już dialektem? Chociaż mieszkam blisko Wilamowic, to nigdy nie spotkałem się z osobą która mówiłaby w tym języku.  Źródło
Czy masz jakiekolwiek informacje na tematy powyższego posta?Poszukujesz przodków i krewnych w tych samych miejscowościach? A może dopiero zaczynasz przygodę z genealogią? Napisz : czarprzodkow@gmail.com
 

2 komentarze:

  1. językiem tym posługuje sie wiele ludzi w Wilamowicach i sa to nie tylko osoby starsze, dużo osób młodych uczęszcza na lekcje wilamowskiego i są w stanie już chociaż częściowo w tym języku rozmawiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje nazwisko z meza jest Figwer, moja cora tez je nosi.....jest to nazwisko rzadkie.....na waszej stronie dowiedzialam sie o jego pochodzeniu......dzieki, B. Figwer

    OdpowiedzUsuń

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy