Tu podaj tekst alternatywny

Nieznane fakty z życia Hitlera.

Dzisiaj chciałbym przedstawić nieznane fakty z niechlubnego życia przywódcy III Rzeszy Niemieckiej - Adolfa Hitlera. Mam nadzieje że nikt nie uzna tego za propagowanie nazizmu, faszyzmu itd.

Jako pierwszą ciekawostkę,genealogiczną, podam iż przywódca III Rzeszy i głosiciel teorii na temat wyższości rasy aryjskiej, człowiek który zabił miliony żydów. Każdego roku pojawia się jednak coraz więcej argumentów przemawiających za tym, że sam Hitler miał korzenie żydowskie i afrykańskie! Badania przeprowadzone przez Belgów wykazały, że wśród przodków Fuhrera znajdowali się zarówno przedstawiciele Czarnego Lądu jak i Żydzi.
Belgijski dziennikarz Jean-Paul Mulders oraz historyk Marc Vermeeren, odnaleźli 39 krewnych nazistowskiego zbrodniarza. Od wszystkich pobrane zostały próbki śliny. W przebadanej substancji wykryto odmianę chromosom Y (haplogrupa E1b1b1). Składnik ten jest charakterystyczny dla Berberów zamieszkujących północną Afrykę; Sefardyjczyków (ludność żydowska z Półwyspu Iberyjskiego) oraz Aszkenazyjczyków (określenie Żydów zamieszkujących środkową i wschodnią część Europy). Ten chromosom Y  rzadko można natomiast znaleźć u mieszkańców Europy Zachodniej. 

W różnych publikacjach wiele miejsca poświęca się związkowi Hitlera z Ewą Braun. Jednak nie była to jego pierwsza miłość. Wcześniej despota spotykał się m.in. ze swoją siostrzenicą! Geli Raubal była córką przyrodniej siostry Hitlera i na początku pełniła funkcję jego gosposi. Wiele źródeł wskazuje na to, że dziewczyna, która była o 19 lat młodsza od Hitlera i nazywała go wujkiem Adim, bardzo mu się spodobała. Nazistowski przywódca był bardzo zaborczy i zabraniał jej kontaktów z innymi
Geli niezbyt chętnie podporządkowywała się jednak wujowi. Ostatecznie została znaleziona martwa   w mieszkaniu Hitlera. Zgodnie z podaną do publicznej wiadomości przyczyną, popełniła samobójstwo. Wiele teorii wskazuje, że w rzeczywistości została zamordowana przez swojego szalonego krewnego. Pierwszą miłością Hitlera miała byćdziewczyna pochodzenia żydowskiego - Stefanie Isak. Przyszły tyran miał się w niej zakochać w wieku 16 lat i już przy okazji tego związku, miało o sobie dać znać jego apodyktyczne usposobienie. Kiedy ich związek się zakończył, Hitler myślał nawet o popełnieniu samobójstwa.

W przeciwieństwie do innych informacji, ta ma wciąż charakter teorii spiskowej, które nie jest poparta faktami, a jedynie zeznaniami poszczególnych świadków. Jeśli jednak kiedyś by się potwierdziły, to należałoby zmienić większość podręczników historii. Zgodnie z tą hipotezą, Hitler nie dokonał bowiem żywota w jednym z berlińskich bunkrów, ale w Argentynie. Jednym z dowodów na to, że Hitler rzeczywiście trafił do Argentyny, miały być dwa U-Booty, które wpłynęły do portu w Mar del Plata zaraz po  zakończeniu II wojny światowej (niektóre teorie wskazują też na samoloty). W podróży towarzyszyć mu miała Ewa Braun. W Argentynie przeżył jeszcze 17 lat. W tym czasie wychowywał podobno dwie swoje córki. wiadków, Hitler miał umrzeć dopiero w 1962 r. Autorem książki, w której znalazły się fakty oraz dowody sugerujące, że los Hitlera wcale nie został przesądzony w 1945, jest brytyjski dziennikarz Gerrard Williams.
Co ciekawe, teorię tę potwierdzają w znacznym stopniu odtajnione niedawno dokumenty FBI, które sugerują, że nazistowski przywódca wcale nie umarł w bunkrze, ale uciekł do Argentyny. FBI miało się dowiedzieć o sprawie jeszcze w 1945 r. Agenci z biura federalnego mieli sporządzić notatkę zaraz po tym, jak jeden z dziennikarzy reprezentujący poczytny dziennik wydawany w Los Angeles, odbył pogawędkę z Argentyńczykiem, który utrzymywał, że brał udział w działaniach mających na celu ukrycie tyrana.

Zanim Hitler zaczął myśleć o sobie jak o "największym wojennym geniuszu wszech czasów", jak twierdzili świadkowie i osoby, które miały z nim do czynienia na co dzień, nie najlepiej radził sobie z otoczeniem. Jeszcze w czasie I wojny światowej, kiedy przyszło mu "walczyć" na froncie, pokazał zupełnie inne oblicze - twarz człowieka tchórzliwego i niezdarnego. Zazwyczaj nic mu się także nie chciało. Takie rewelacje zaprezentował brytyjski naukowiec, który dotarł do archiwów pułku piechoty, w którym służył Hitler. Historyk opierał się na danych z rejestru jednostki oraz korespondencji żołnierzy, którzy byli do niej przypisani. Naukowiec stwierdził, że przyszły tyran był w czasie służby obiektem drwin. Głośno kpiono m.in. z jego nieporadności. W czasie, kiedy żołnierze konsumowali posiłek, Hitler nierzadko musiał się obejść smakiem. Wszystko przez to, że nie potrafił posługiwać się bagnetem i otworzyć za jego pomocą puszki. W czasie służby stronił też od innych żołnierzy, spędzając zwykle wolne chwile w samotności.

To, że Hitler był wrogiem Polaków i polskości nie podlega żadnej dyskusji. Jednak w przeciwieństwie do innych nacji, którymi gardził nazistowski psychopata, o polskiej mentalności, waleczności i sile ducha, miał zdanie jak najlepsze. Skąd to wiadomo? M.in. z notatek, które zostały odnalezione w jednym z bunkrów we Frankfurcie. W liście, który Hitler napisał do Himmlera w 1944 r., można było przeczytać: 
"Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie... Polacy, według mojej opinii i na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Gubernii, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany."


 

Powszechny Spis Ludności USA z 1940 r.

Za niedługo, bo 2 kwietnia serwis MyHeritage udostępni dostęp do bazy Powszechnego Spisu Ludności Amerykańskiej sprzed ponad 70 lat! W bazie będzie dostępne 3,8 mln zdjęć i 130 mln danych, które będą stopniowo uzupełniane. Spis Ludności USA z 1940 ujawni wiele nowych informacji na temat członków rodzin, a w szczególności tych, którzy wyemigrowali do USA, w tym tych, którzy uciekli przed nazistami podczas II Wojny Światowej. Pozytywną informacją jest to, że dane będą samoistnie kojarzyły osoby ze spisu ludności z osobami znajdującymi się w naszym drzewie genealogicznym, czyli tzw. "Smart Matches". O tym jak pomocne jest automatyczne wyszukiwanie podobieństw między osobami znajdującymi się w naszych drzewach genealogicznych pisała na swoim blogu Małgosia Nowaczyk, która znalazła powinowactwo z innymi znajomymi genealogami. Osobiście udało mi się poprzez tą funkcję odszukać kilku odległych kuzynów, m.in. z Czech i Niemiec. Wracając do spisu. Będzie to największy i najnowszy Census USA udostępniony w internecie. Pozwoli on z pewnością na odszukanie naszych krewnych i przodków, którzy przeżyli Wielki Kryzys i II Wojnę Światową. 
Już nie mogę się doczekać kiedy Spis Ludności USA zostanie opublikowany. Mam w drzewie kilkanaście osób które wyemigrowały za ocean.

Więcej informacji o Powszechnym Spisie Ludności na MyHeritage.
 

Teofil Jachman - biografia . cz. 2.

Teofil Jachman, trzeci od lewej

Teofil i Helena poznać się musieli w roku 1919. Czy w Łodzi? Niekoniecznie. Co prawda oboje urodzili się w Łodzi lecz w 1919 roku dziadek przebywał na Kresach… Nie wiem skąd pochodzi rodzina Heleny – Kamińscy. W 1919 roku jej rodzice  (Marcin Kamiński i Kunegunda ze Stawiaków) już nie żyli. W Łodzi mieszkała starsza o 5 lat siostra babci, Stanisława.




27 VII 1921 roku Teofil wysłał pocztówkę do jakiejś Kamińskiej w Pińsku – najprawdopodobniej z Brasławia.

Pińsk
Szpital Polowy 601
WP. F Kamiński(scy) (siostra)
Kochana Floreczko!
Jestem u Heli. Zbyszek
zdrów i już siada.
[My] zaś nie przyjedziemy
[do/z] Brasławia gdyż całe
[..os ....] tj. Hela, Zyga,
...? i ja jedziemy po
?? [numer] sierpnia do Łodzi, więc
chociażby? się nie minąć?,
...jej? [j]uż? zobaczy pod swą.

31 I 1920 roku o godz. 17.00  Teofil Jachman (lat 28) poślubił  Helenę Kamińską (lat 24). Ślub odbył się w Katedrze, w Łodzi. Ojciec Teofila nie żył już od roku. Helena miała w Łodzi siostrę. Zgodę na ślub dziadka musiał wydać Komendant Policji Państwowej na powiat Łódzki (nr pozwolenia 1751). Świadkami na ślubie byli: Antoni Gottwald i Henryk Rowiński.
Ślubu udzielił bp Wincenty Tymieniecki.

11 I 1921 roku w Głębokim urodził się pierwszy syn, Zbigniew Włodzimierz Jachman. Gdy miał pół roku Teofil i Helena przebywali w miejscowości Brasław.

Obecny widok na cm. Kopciówka
Teofil  wspaniale jeździł na koniu i polował,  kilka trofeów z polowań – do dziś zachowane. We wrześniu 1922 roku po kolejnym polowaniu Teofil przeziębił się i zachorował na zapalenie płuc. Zmarł w październiku 1922 roku. Został pochowany na cmentarzu Kopciówka w Głębokim.
Kiedyś Teofil znalazł w lesie pod Głębokim szczenię wilczycy – samiczkę. Przyniósł ją do domu i wychował. Wilczyca pilnowała domu i dzieci jak najwierniejszy pies. Gdy Teofil zmarł poszła na jego grób, nic nie chciała jeść – po kilku dniach umarła na grobie Teofila…
2 stycznia 1923 roku w Głębokim przyszedł na świat drugi syn Teofila – Leszek Teofil Jachman. Urodził się 3 miesiące po śmierci swojego ojca…

Przed śmiercią Teofil prosił, aby babcia wraz z synami wróciła do Łodzi. Tak też uczyniła. Helena zmarła w wieku 73 lat w Łodzi. Syn Teofila – Leszek poślubił Danielę Wilczyńską h. Poraj ur. 10 lipca 1923 r. w Łodzi, zm. 20 września 2009 roku tamże.




Biografia przesłana przez Panią Grażynę Jachman - Krysiak, wnuczkę Teofila.
 

Teofil Jachman - biografia . cz. 1.


Franciszek z swoją pierwszą żoną – Maryanną Skowrońską miał syna Jana Jachman ur. 1865 zm. 11 stycznia 1919 w Zbąszyniu. 17 kwietnia 1890 roku Jan poślubił Matyldę Müller ur. w 1858 r. w m. Opeln, córkę Ignacego i Józefy zd. Zimmer. W czasie I Wojny Światowej Jana „rzuciło” w poznańskie. 5 stycznia 1911 roku batalion pniewski pod dowództwem Jana zdobył Lwówek, 6 dni później Jan poległ pod Zbąszyniem. Jan i Matylda mieli syna Teofila. Teofil Jachman był pierwszym „Jakmanem” urodzonym w Łodzi i trzecim z tej linii, urodzonym w Polsce.
Tłumaczenie aktu chrztu Teofila:

„178. Łódź. Jachman Teofil
Zdarzyło się w Łodzi w kościele św. Krzyża 31.08.1891 roku. Tego dnia o godz. 3 po południu przyszedł Jan Jachman lat 26 mający, wytwórca wyrobów żelaznych i metalowych razem z Adolfem Łukawieckim i Marcinem Pachnowskim z Łodzi, wytwórcami wyrobów żelaznych i metalowych. Przedstawił nam niemowlę płci męskiej, narodzone wczoraj wieczorem z matki Matyldy Müller mającej 22 lata. Niemowlęciu nadano imię Teofil. Chrzestnymi byli: Adolf Łukawiecki i Bogumiła Müller. ”


[Z aktu chrztu Teofila wynika, że skoro jego ojciec – Jan był wytwórcą art. żelaznych i metalowych był zatem owym Jachmanem z reklamy
Krauze i Jachman, fabryka wyrobów metalowych i żelaznych. Rok założenia 1907. Adres: m. Łódź, ul. Piotrkowska 259





Obecnie Piotrkowska ma inną numerację i teraz jest to nr 46. Co do p. Krauze: nazywał się Christian Krauze, był „przedsiębiorcą”, ewangelikiem, jednym ze sponsorów budowy kościoła ewangelickiego św. Mateusza w Łodzi, przy ul. Piotrkowskiej 

 22.03.1898 roku na świat przyszedł brat Teofila – Zygmunt. Zapewne życie Jachmanów do czasu wybuchu I Wojny Światowej było dobre. Mieszkali przy ul. Wólczańskiej 235, najdłuższej w tym czasie ulicy w Łodzi (4,2 km). Ulica była brukowana, szeroka. Mieściły się tutaj fabryki oraz wille przemysłowców łódzkich. Teofil skończył szkołę podstawową (najprawdopodobniej przy ul. Czerwonej – najbliżej) a następnie szkołę średnią.

 
W wieku 20 – 22 lat (tego nie wiem dokładnie) ożenił się. Żona miała na imię Stanisława. Wiem tylko tyle, że w 1920 roku Teofil był już wdowcem. Żona (najprawdopodobniej) zmarła przy porodzie. W tamtych czasach młodzi mieszkańcy Łodzi szybko zawierali związki małżeńskie.
Ponieważ Łódź należała do zaboru rosyjskiego, tylko fakt bycia żonatym, ojcem lub jedynym synem mógł uchronić młodego człowieka od poboru do carskiego wojska.  Nastał rok 1914 a wraz z nim I wojna światowa. Groźba wcielenia do rosyjskiego wojska stała się realna.  W tym też czasie w zaborze austriackim zaczęły formować się Legiony. Plany Komendy Naczelnej Armii Austro – Węgierskiej zakładały powołanie dwóch Legionów. Jachmanom bliżej było do armii Austro – Węgierskiej niż carskiego wojska. Wszak ród „Jakmanów” wywodził się właśnie z Austro – Węgier. Do Legionów Polskich mogli wstępować Polacy z zaboru austriackiego oraz ochotnicy z Królestwa Polskiego . Królestwo Polskie stanowiło w latach 1832 – 1916 integralną część Imperium Rosyjskiego  - Łódź do niego należała. Tak więc 23 – letni młody człowiek, który właśnie stracił żonę postanowił wstąpić do Legionów. Nazwisko Teofila pojawia się na liście imiennej ułanów, służących w 11 Pułku Ułanów Legionowych im. Marszałka Edwarda Śmigłego – Rydza. Nie znane są dzieje wojenne Teofila w latach 1914 – 1918.
Na stronie 11 Pułku Ułanów Legionowych – Wikipedia, wolna encyklopedia znajduje się rozdział p.t. „Walki na Białorusi, Malinowszczyzna, zajęcie Głębokiego i Łużek” – relacja z 1919 roku.

„ Po wyładowaniu się z transportu na stacji Krzywicze, pułk przemaszerował do Wołkowatej, gdzie miała nastąpić koncentracja 1 BK ppłk. Bieliny – Prażmowskiego. Do pułku dołączył tam 1 szwadron i czwarty pluton karabinów maszynowych. Razem było 229 koni. Działo się to w czasie, kiedy Naczelne Dowództwo dążyło po zajęciu Mińska do odparcia frontu wschodniego o rzekę Berezynę i Dźwinę. 1 Brygada Jazdy dostała zadanie wyparcia nieprzyjaciela w kierunku północno – wschodnim. Pułk w pierwszym dniu działania walczył dwoma odosobnionymi kolumnami, z których jedna pod dowództwem por. Kleszczyńskiego szła na daleki podjazd, a reszta poszła drogą główną z Wołkowatej przez Martyniewicze – Derkowszczyznę. 19 sierpnia pod wsią Malinowszczyzna wywiązała się walka ze 157 pp. sowieckiej. Przeprowadzone natarcie przez 2 i 3 szwadron wspierane ogniem karabinów maszynowych utrzymały pułk na zajętym terenie. Późno w nocy pułk wycofał się do Wołkowszczyzny. 20 sierpnia wspólnie z 1 Pułkiem Szwoleżerów doprowadził po krótkiej strzelaninie do opanowania miasta Głębokie”.
Być może właśnie tutaj zakończył się szlak bojowy Teofila. Rozpoczął się proces umacniania polskich struktur państwowych na Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej. Policja Państwowa była bardzo ważnym elementem tych struktur. W uznaniu zasług Teofila w Legionach Polskich przekazano  mu na własność jakiś „dworek” w miasteczku Głębokie wraz z ziemią . Być może  chodziło tu o opuszczony majątek Głębokie – po Walentym Mikuckim, zesłanym na Sybir i zamordowanym przez bolszewików. Teofila mianowano przodownikiem Policji Państwowej. Jest to wyższy stopień podoficerski, odpowiednik dzisiejszego sierżanta. Przodownik był komendantem posterunku i podlegało mu min. 5-ciu policjantów. cdn




 

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy