Tu podaj tekst alternatywny

MyHeritage uruchomiło Super Wyszukiwarkę!

Dokładnie 26 czerwca br. serwis MyHeritage uruchomił jedną z największych wyszukiwarek historii rodziny na świecie. Super Search w ciągu kilku sekund może przeszukać miliardy danych, dokumentów i drzew genealogicznych!
Super Wyszukiwarka dostępna jest w prawie 40 językach, czyni ją najbardziej wielojęzyczną wyszukiwarką historii. Super Wyszukiwarka automatycznie tłumaczy i wyszukuje potencjalne inicjały, synonimy i warianty pisowni. Na przykład szukając William'a wyszukiwarka będzie również sprawdzać wszystkie osoby o imieniu Bill, Vilhelm, Guillaume, Guglielmo i wiele innych wariancji nawet jeśli zostały napisane w innych alfabetach, takich jak rosyjski i hebrajski. Zwiększa to szanse na znalezienie cennych informacji w ogromnych zasobach z treściami na MyHeritage nie wymagając od użytkowników, aby próbowali takich zmian samodzielnie. Na MyHeritage znajduje się ponad 4 miliardy danych w tym w dużej mierze z USA, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Australii i Kanady. Niektóre kolekcje są dostępne tylko i wyłącznie na MyHeritage, a wszystko to dzięki licencji na dane z ważnych baz danych innych firm. Użytkownicy mogą znaleźć dane urodzin, ślubów, zgonów, pogrzebów, spisy ludności, imigracji, roczniki i inne rodzaje danych jak również mogą  przeglądać skany oryginalnych dokumentów. Super Wyszukiwarka zawiera największą na świecie historyczną kolekcję gazet (obecnie około 120 milionów stron sięga XVIII wieku), ponadto znajdują się w niej spisy powszechne z 1930 i 1940 roku, wszystkie spisy powszechne z Wielkiej Brytanii w latach 1841 i 1901 oraz treści z historycznych stron MyHeritage.
Funkcje Super Wyszukiwarki:

• Łatwe wyszukiwanie historycznych danych każdej osoby poprzez imię lub nazwisko, z opcjonalnymi
datami i miejscami.
• Wyszukiwanie również za pomocą słów kluczowych, wydarzeń, związków i innych zaawansowanych
kryteriów.
• Odnajdowanie ludzi, nawet nie znając ich nazwisk, na przykład, odnajdowanie trzech braci z tej samej
rodziny używając tylko ich imion i związków jako rodzeństwo lub znajdowanie wszystkich ludzi
urodzonych w określonym czasie lub w określonym miejscu.
• Uruchamia globalne wyszukiwanie pokrywające wszystkie zbiory danych na raz lub dąży do szukania
tylko w jednej kolekcji lub w jednej kategorii.
• Super Wyszukiwarka jest wystarczająco inteligentna, aby dowiedzieć się płeć osoby, która jest
poddawana wyszukiwaniu.
• Wybór między trybem, który pokazuje wszystkie wyniki oraz trybem podsumowania, który pokazuje
liczbę dopasowań z każdej kolekcji.
• Wyniki docierają szybko, zazwyczaj w ciągu sekundy i są uszeregowane według trafności.
• Jest możliwe zawężenie wyników do danej kolekcji lub innego wspólnego kryterium.

Sam przetestowałem już Super Wyszukiwarkę i na prawdę zawiera ona potężną ilość danych, które bardzo szybko można odnaleźć. Wkrótce dane z Super Search  mają być automatycznie dopasowywane poprzez Smart Matches  z danymi znajdującymi się w naszych drzewie. Na pewno dzięki temu wiele, wiele osób odnajdzie zaginionych przodków lub wujka, który wyjechał "za granicę".
 

101 lat Związku Polskiego Piłki Nożnej !

Dzisiaj post może nie genealogiczny, ale historyczny i owszem :)

Pierwsi piłkarze Czarnych Lwów

Dokładnie 101 lat temu, 25 czerwca 1911 roku we Lwowie z inicjatywy Stanisława Kopernickiego powstał Związek Polski Piłki Nożnej (zwany również wymiennie Polskim Związkiem Piłki Nożnej). Protoplastami Związku były cztery kluby piłkarskie: Cracovia, Czarni Lwów, Pogoń Lwów i RKS Kraków. Związek działał  do rozpoczęcia I wojny światowej wyłącznie na terenie Galicji. Powstanie ZPPN było ważnym krokiem dla podkreślenia narodowej odrębności Polaków. Przed jego powstaniem polskie kluby należały bezpośrednio do austriackiej federacji. Prace nad statutem rozpoczęły się na jesieni 1910, a zakończyły w kwietniu 1911. 13 grudnia 1911 został on prawnie zatwierdzony. 8 maja 1913 dzięki staraniom ZPPN zainaugurowano 1. mistrzostwa Galicji w piłce nożnej (klasy A i klasy B). Formalnie związek ten działał w strukturach Austriackiego Związku Piłki Nożnej (niem. Österreichischer Fußball-Verband – ÖFV), jako w pełni autonomiczna jednostka - miał pełną swobodę organizowania własnych rozgrywek piłkarskich, nie mógł jednak oficjalnie wystawiać własnej reprezentacji narodowej, bowiem FIFA nie zezwalała - i nie zezwala do dziś - na zrzeszanie w swych szeregach reprezentacji narodowych lub regionalnych, a jedynie państwowe (wyjątek czyniąc jedynie dla kolebki piłki nożnej - Wysp Brytyjskich). ÖFV nie miał wpływu na działalność ZPPN, stosowny punkt statutu stwierdzał bowiem, że ewentualne spory rozstrzygać miała FIFA.
W rzeczywistości wpływ był odwrotny, to bowiem Polacy zasiadali we władzach austriackiej federacji, a wiceprezesem ÖFV wybrano Stanisława Kopernickiego. Reprezentant ZPPN brał udział w kongresie FIFA zajmując jedno z czterech miejsc przynależnych ÖFV. Od 1911 Austriacki Związek Piłki Nożnej miał strukturę federacji, a związek galicyjski był jednym z pięciu (obok czeskiego, morawsko-śląskiego, dolnoaustriackiego i alpejskiego) związków członkowskich.  Jako pierwszą siedzibę ZPPN obrano Kraków, jednak w 1912 przeniesiono ją do Lwowa. ZPPN nadawał rangi tzw.klasy klubom - w zależności od prezentowanego poziomu od klasy I poprzez klasy II A, II B do II C. W 1913 ZPPN zrzeszał aż 24 kluby (4 w klasie I i 20 w klasie II).  Protoplasta - założonego po odzyskaniu przez Polskę niepodległości - Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wśród członków pierwszego zarządu PZPN niemal komplet stanowili działacze ZPPN. Sam związek, który po 1918 nazywano Małopolskim Związkiem Piłki Nożnej, rozwiązał się 16 maja 1920.

Teraz pytanie do Was. Czy ktoś z Waszych bliższych lub dalszych krewnych grał w piłkę nożną, a może uprawiał inną dyscyplinę sportową? Piszcie :)
Drużyna mistrzów Polski Cracovii
 

Miejscowości skąd pochodzili moi przodkowie . Część 4.

Dzisiaj będzie o miejscowościach takich jak: Nebeska Rybna, Říčky, Zdobnice i Saufloss.
Wszystkie te miejscowości leżą od siebie ok. 10-20 km. Miejscowości położone są w południowo-wschodniej części Gór Orlickich. Z Nebeskej Rybnej do stolicy Czech jest ok. 165 km. Miejscowości te są naprawdę niewielkie. W 2010 roku Nebeska Rybna liczyła sobie nieco ponad 80 mieszkańców, Ricka 90, jedynie Zdobnice mają niespełna 180 mieszkańców.
Pierwsza wzmianka o Nebeskej Rybnej(niem. Himmlisch Rybnai) pochodzi z 1318 roku. Była wówczas częścią Hradec Kraove, zarządzali nią rycerze z Rychmberk. Już w XIV wieku był tutaj mały drewniany kościółek, który był także kościołem parafialnym dla okolicznych wiosek. Prawdopodobnie podczas reformacji kościół stracił ten status. Od końca XVI wieku ludności 

Himmlisch Rybnai składała się głównie z niemieckich robotników leśnych.  Bardzo możliwe, że właśnie wtedy do Czech przybyli moi przodkowie. W 1662 roku kościół "wznowił" działalność. Właśnie wtedy zaczęto prowadzić metryki urodzeń, ślubów i zgonów. Co ciekawe śluby i zgony były już rok wcześniej. Już w XVIII wieku w Himmlisch Rybnai mieściła się szkoła. W 1845 roku kościół został spalony. Na jego miejscu został wybudowany nowy. Tutaj zatrzymamy się na historii Rybnej, dlatego, że moi przodkowie już tam nie mieszkali. Przenieśli się bowiem do Kamienicy Polskiej. 
Widok z lotu ptaka na Nebeską Rybną i okolice

Říčky v Orlických Horach(niem. Ritchka). Pierwszy raz udokumentowana dopiero w 1577 roku. W XVII wieku do Ritchki "napływali" niemieccy koloniści. Zajmowali się głównie leśnictwem, ale także wydobywaniem węgla, złota, ołowiu i żelaza. Niemieckich kolonistów "ściągnął" Johann Nicolaus von Nostitzów głównie z Westfalii. W 1785 roku dzieci z Ryczki uczęszczały do szkoły w Rybnej. W latach 1790-1792 zbudowano kościół parafialny.

Zdobnice(niem. Stiebnitz). Od XVI wieku zamieszkiwana przez górników oraz drwalów. Pierwszy dokument o Zdobnicach stworzono w 1550 roku. W 1577 roku wieś była połączona z wcześniej wspomnianą Riczką. Była wówczas zarządzana przez cesarza Rudolfa II. W 1630 roku wylesienie tych pięknych terenów zostało zakończone. W połowie XVII wieku doszło do rozdzielenia wioski na: Zdobnice małe i Zdobnice duże. W 1703 sprzedana przez Leopolda I, cesarza. 

 

Długo wyczekiwana odpowiedź z Bad Arolsen .

Dokładnie 16 marca 2012 roku wysłałem prośbę do archiwum Bad Arolsen (bądź Its Arolsen), w związku z odszukaniem dokumentów dotyczących, wówczas nowo odkrytej rodziny. Zależało mi na odnalezieniu trzech osób: Andrzeja Wybieraniec, Wiktora Wybieraniec i Kazimiery Wybieraniec. Andrzej i Wiktor byli przyrodnim rodzeństwem mojej babci Czesławy. Babcia zapewne nigdy nie poznała Andrzeja, natomiast Wiktora znała, i razem z moja prababcią często go wspominały. Mówiły, że Wiktor był sierżantem. Jednak żadne informacje nie potwierdzały opowiadać prababci i babci, przyjąłem więc, że po prostu się pomyliły, nie znały się przecież na stopniach wojskowych. Ale o tym za chwilę :) Kazimiera Wybieraniec była najprawdopodobniej żoną Wiktora, jednak tę informację muszę jeszcze potwierdzić. Najbardziej zagadkową osobą w rodzinie Wybieraniec jest mój pradziadek - Andrzej. Nie wiem co stało się z nim po wojnie. Z historii rodzinnych : pradziadek sprzeciwiał się władzy Stalina, za co siedział w bliżej nieokreślonych "więzieniach". Wiem, że około 1905 roku został zesłany na Syberię. Zapewne zostawił swoją pierwszą żonę Annę z Hryćkiewiczów i pierworodnego syna Andrzeja. W 1910 roku w Archangielsku rodzi się drugi syn Andrzeja i Anny - Wiktor. Później Andrzej i Anna razem z dwoma synami przenoszą się do Pińska. Musiało to nastąpić między 1910 a 1913 rokiem. Bowiem Helena urodziła się 22 maja 1913 w Pińsku. Przez następne 14 lat nie wiem co się działo z pradziadkiem. Czy był w Pińsku? Co robił? Nie mam pojęcia. Jak poznał moją prababcię Zofię, także nie wiem. W 1927 roku rodzi się czwarte dziecko Andrzeja, a pierwsze Zofii - Stanisława. Ale co się stało z poprzednią żoną Anną? Także tego jeszcze nie wyjaśniłem. W 1930 roku rodzi się moja babcia. Po 1930 roku nie wiem co stało się z pradziadkiem. Spośród sześciorga dzieci Andrzeja swojego ojca pamiętał jedynie jego pierworodny syn Andrzej... 
Teraz do meritum posta. Z dokumentów jakie przysłało mi archiwum w Bad Arolsen wynika, że Wiktor Wybieraniec był od niepodanej daty do maja 1945 roku zatrudniony w fabryce Georg Harder, Maschinenfabrik AG, Lubeka. Dostałem również "Ersatz personalkarte II Wirtschaftliche Angaben", czyli kartę personalną z obozu STALAG XA. Z karty możemy wyczytać, oprócz imienia, nazwiska, daty i miejsca narodzin oraz narodowości, jaki stopień wojskowy miał Wiktor. Dienstgrad(stopień służbowy) - Feldwebel, czyli sierżant! To potwierdza to co mówiła prababcia i babcia. Numer obozowy Wiktora to 81097. Na drugiej stronie dokumentu widnieją ramy czasowe pobytu Wiktora w STALAG-U  XA. Wiktor był w obozie od 31 grudnia 1944 do 30 kwietnia 1945 (dzień po wyzwoleniu obozu przez wojska brytyjskie). Na dokumencie można także zobaczyć podpis mojego krewnego. Wiktora już opisywałem na blogu: Wiktor Wybieraniec, także nie będę już więcej o nim pisać, aby się nie powtarzać :)


Podpis Wiktora Wybieraniec

 O Kazimierze Wybieraniec wiemy trochę więcej. Kazimiera Kobielanka(Kobielańska) urodzona dnia 7 lub 14 września 1919 roku w Litzmannstadt. Litzmannstadt to nazistowska nazwa miasta Łódź. Gdy trafiła do obozu w 1942 roku była jeszcze panną, przy rodzicach zamieszkałą. Imiona rodziców Józef i Zofia z Ciepluchów. Od 10 czerwca 1942 do 2 maja 1945 roku zameldowana w Lubece. Jej pracodawcą był Paul Erasmi & Co., Lübeck, Geniner Straße 84-100. Mieszkała w Lubece, Geniner Straße 88/100. Firma ta działa nadal na terenie Stanów Zjednoczonych. Do Kazimiery dostałem również dokument z obozu. Jednak nic znaczącego na nim nie widzę. 
Co do Andrzeja Wybieraniec. Archiwum Bad Arolsen nic nie znalazło. Jednak mają dostęp do dokumentacji Deutsche Dienststelle(WASt). Na liście którą mi wysłali widnieje Andrzej Wybieraniec. Zapewne jest to pierworodny syn mojego pradziadka.


W najbliższym czasie ponownie będę pisał do Bad Arolsen prośbę o odszukanie dokumentów Józefa Brochockiego(mąż Heleny Wybieraniec). 

A czy Wy korzystaliście już z usług archiwum w Bad Arolsen?

 

Miejscowości skąd pochodzili moi przodkowie . Część 3 .

Dzisiaj o Kamienicy Polskiej. 
O tym, że Jakmanowie pochodzili z Kamienicy Polskiej, a nie z Łodzi, jak wcześniej sądziłem. Dowiedziałem dzięki uprzejmości Pani Elizy z forum FORGEN. Mój prapradziadek Paweł Jakman przybył do Łodzi z Kamienicy Polskiej. Zdziwienie. Nikt w rodzinie nie mówił o takiej miejscowości. Dlatego jeszcze raz bardzo DZIĘKUJE Pani Elizie!
Kamienica Polska leży koło Częstochowy w woj. śląskim.
Korzenie wsi Kamienica Polska sięgają średniowiecza, kiedy była  kuźnicą należącą do parafii miejskiej w Koziegłowach. W 1519 roku wieś stała się własnością kapituły krakowskiej, aby w XVIII wieku właścicielem Kamienicy Polskiej stał się niejaki Ignacy Wędrychowsk - ekonom. Córka owego Ignacego - Antonina wychodzi za mąż za Floriana Sadowskiego. Tym sposobem dotarliśmy do historycznego, dla wielu Czechów, wydarzenia. Sadowscy sprzedają wieś w 1818 (głównie) kolonistom czeskim. Przebyli Czesi zajmowali się głównie tkactwem. Większość z nich przybyło z Gór Orlickich.
Do Kamienicy Polskiej przybyli Ignacy Jakmann i Józef Jäckel(Jakel) - protoplaści polskiego rodu Jakmanów. Ignacy, jego syn Maksymilian, jego wnuk Franciszek i jego prawnuk Paweł zajmowali się tkactwem. Wcześniej wspomniany Józef był młynarzem i często... znikał! Przez kilka lat w księgach parafialnych w ogóle nie pojawia się nazwisko Jäckel! Prawdopodobnie przybył tu z rodzicami.  
Kamienica Polska w latach 20., 30. i 40. XIX wieku była liczącym się w Królestwie Polskim ośrodkiem produkcji tkackiej.W 1827 r. Kamienica Polska liczyła 590 mieszkańców, w 1847r. -1553. Cech tkaczy w 1830 r. zrzeszał ponad 160 majstrów, w osadzie działało niemal 300 warsztatów (w r. 1844 - 316). W latach 1832-1847 wyzwolono w cechu 201 czeladników i 159 uczniów na czeladników. W latach 40. XIX w. wielu majstrów i czeladników wyemigrowało do dynamicznie rozwijającej się Łodzi. Byli to między innymi moi przodkowie i ich krewni. Jak napisałem na początku postu Paweł wyemigrował do Łodzi, a inni Jakmanowie wyjechali do Żyrardowa(około Warszawy). Z Kamienicy Polskiej emigrowano także do innych ośrodków tkackich: m.in. do Pabianic, Tomaszowa Mazowieckiego, Żyrardowa, Częstochowy, Zawiercia a także do czeskich kolonii tkackich na Wołyniu. Specyfiką XIX-wiecznej Kamienicy Polskiej była jej wieloetniczność. W szkole utrzymywanej (zapewne już od 1821 r. ze składek mieszkańców) uczono po czesku i niemiecku. Cechowa dokumentacja tkacka aż do lat 70. XIX w. prowadzona jest w języku niemieckim.

Na terenie Kamienicy Polskiej eksploatowane były od średniowiecza pokłady rudy żelaza. Intensywne wydobycie trwa przez cały XIX wiek. O rządowej kopalni, istniejącej od 1836 r., zatrudniającej sztygara i 30 górników pisze Hieronim Łabęcki w swym dziele "Górnictwo w Polsce". W 1855r. Ksawery Cianciara założył manufakturę, którą potem prowadził jego syn Jan Cianciara (poseł na Sejm Ustawodawczy 1919r.) W Kamienicy Polskiej działali także żydowscy przedsiębiorcy, Kreuzbergowie, Ginsbergowie i Merynowie. Chałupnictwo tkackie przetrwało do drugiej wojny. Po wojnie działała spółdzielnia Tkaczy i Dziewiarzy, zmieniając asortyment produkcji (upadła po 1989r.)

Olbrzymią pracę na rzecz upamiętnienia Kamienicy Polskiej i jej mieszkańców robił i nadal robi pan ANDRZEJ KUŚNIERCZYK. I chwała mu za to! Warto zajrzeć na stronę jego kwartalnika: http://www.korzenie.info/

Warto także zajrzeć na stronę Kamienicy Polskiej : http://www.kamienicapolska.gmina.pl
 

Miejscowości skąd pochodzili moi przodkowie . Część 2 .

Jak obiecywałem dzisiaj część druga :)

Po odkryciach związanymi z Cichoniami i innymi nazwiskami z Żarówki i Zdziarca przyszedł czas na rodzinę Kruczek z Szczyrku. Póki co genealogia rodziny Kruczek nie sięga zbyt daleko(początki XIX wieku). Ale wkrótce postaram się to zmienić. Bowiem akta z parafii Łodygowice, bo przed 1800 rokiem Szczyrk należał pod tę parafię, sięgają połowy XVII wieku!
Wiele osób z mojej bliższej, czy dalszej rodziny mieszka w Szczyrku, jednak niektórzy przenieśli się do Bielska-Białej.
Na pewno Ci, którzy lubią zimowe szaleństwa wiedzą gdzie położony jest Szczyrk, ale krótko napiszę dla tych co nie wiedzą.
Szczyrk jest położony w woj. śląskim w powiecie bielskim. Wieś położona jest na południe od stolicy Podbeskidzia, czyli Bielska-Białej(15 km).

Trudno jest określić kiedy dokładnie w Szczyrku pojawili się pierwsi osadnicy. Wpierw byli to skazańcy, a w XV w. przywędrowali tu koczownicy z Bałkan czyli Wołosi. Wówczas w Szczyrku przebywali ludzie różnej nacji - Niemcy, Austriacy, Czesi i Słowacy.
Parafia św. Jakuba w Szczyrku
 Z inicjatywy ks. Bartłomieja Kampkowicza w 1630 roku dokonano pierwszego spisu ludności! Dzięki temu wielu mieszkańców może pochwalić się nazwiskami już z XVII wieku. Najczęstszymi nazwiskami były bowiem: Kruczek, Donat, Wieczorek, Przybyła. Jak już wcześniej wspomniałem moi przodkowie to Kruczkowie. Na pewno z dwóch stron, a być może jeszcze niepotwierdzona przodkini się zaliczy, bo z domu jej Kruczek było. Ludność szczyrkowska zajmowała się przede wszystkim rolnictwem, karczowaniem lasów, pasterstwem i myślistwem.  Szczyrkowianie często nadawali nazwy okolicznym pagórkom czy wyższym szczytom. I tutaj ciekawostka. Pewnie wielu z Was kojarzy nazwę Skrzyczne. Dawno temu na tym szczycie było jezioro, w którym żaby strasznie głośno skrzeczały. Jezioro znikło, a nazwa się ostała :)
Prababcia Teresa (z książeczką)
Niespotykanym gdzie indziej sposobem, nadawano osadnikom ziemię. Był to tak zwany "zarębek", czyli odpowiednik "łana". Różnica polegała jednak na tym, że zarządca stawał w dolinie i "zarębek" mnożył się w obie strony wzgórz, a przyszły góral otrzymywał ziemię na lepiej i gorzej nasłonecznionym stoku. Gdyby wtedy ktoś wiedział, że za 300 lat cepry wymyślą narciarstwo, to tym sposobem fortuny góralskie zajmowały by dzisiaj pierwsze miejsca na listach magazynów finansowych oraz urzędów skarbowych. 
W 1808 roku Szczyrk liczył zaledwie 172 zarębników. Do II wojny światowej wybudowano blisko 10 pensjonatów i rozpoczęła się modernizacja głównej drogi, która trwa do dziś, w związku z ciężkimi warunkami atmosferycznymi, panującymi w Beskidach.

 

Miejscowości skąd pochodzili moi przodkowie . Część 1 .

Od dzisiaj co dwa dni będę dodawał krótkie opisy miejscowości skąd pochodzili moi przodkowie. Nie chodzi mi o opis dużych miast, ale o te małe, bardzo często nikomu nieznane wsie. Opisy będą dodawane w kolejności poznawania kolejnych przodków. W jednym opisie mogę umieścić kilka wsi, jeśli leżą one koło siebie, i nie byłoby większego sensu dodawać do każdej wsi nowego opisu. 
Dzisiaj na pierwszy plan wezmę wsie: Żarówka i Zdziarzec Potem kolejno: Szczyrk, Kamienica Polska, Himmlisch Rybnai(oraz pobliskie wioski) i zobaczymy co jeszcze :)

Pierwsze moje odkrycia dotyczyły przodków mojej babci, która urodziła się w Żarówce. Pewnie większość z czytelników nie ma zielonego pojęcie gdzie ta miejscowość jest położona, więc napiszę :) 
Żarówka jest wsią położoną w woj. podkarpackim, w powiecie mieleckim. Leży niedaleko Mielca(23 km) i Tarnowa(30 km). 
Wszystkie pokolenia jakie mi się udało odszukać(na tyle ile księgi pozwalają) rodziły się, zawierały małżeństwa i umierały w parafii Zdziarzec do której właśnie należała wieś Żarówka.
Teraz króciutko historia Żarówki.
Mapa Żarówki oraz pobliskich wsi z 1894 roku.Po kliknięciu mapa będzie większa :)
Wieś została założona w drugiej połowie XVI wieku, a na pewno po roku 1536. Pierwsza wzmianka z 1581 r. brzmiała " Zdzar noviter locata,idem hort 8", czyli nowa osada z 8 zagrodnikami. W początkach XVII wieku  było we wsi 32 zagrodników; byli to głównie rolnicy, choć istnieją wzmianki o karczmarzach i młynarzach. Prawie 200 lat później wieś liczyła znacznie więcej mieszkańców. Znajdowało się 127 domów z 679 mieszkańcami, co daje 5 ludzi na jedno gospodarstwo domowe. Żarówka posiadała organizację gromadzka. Na mocy patentu z 13.04.1784 roku każda wieś miała mieć wójta i dwu przysiężnych. Powoływani oni byli przez dziedzica spośród gromady i zajmowali się głównie łagodzeniem sporów między poddanymi.Na podstawie przedłożenia plebana do Gubernium Lwowskiego z 1785 roku można stwierdzić, iż Żarówka posiadała taka właśnie organizację. Prośbę o nie włączanie parafii Zdziarzec do parafii Radomyśl Wielki podpisali przedstawiciele Zdziarca, Dulczy Wielkiej oraz Żarowki. Reprezentantami Żarówki byli: wójt Wojciech Kosiarski, podwójci - Marcin Oliprach oraz przysiężni - Melchior Religa i Piotr Czapiga "swoimi i całej gromady Żarowskiej imieniem." Muszę się tutaj pochwalić, że Marcin Oliprach to mój przodek :) Żarówka należała do kompleksów dóbr poszczególnych rodzin szlacheckich, jednak nie była bezpośrednio przez nie zarządzana, lecz przez dzierżawców. Z okresu XIX wieku udało mi się ustalić tylko jednego dzierżawcę - Wojciecha Bilińskiego.Zbrojne powstanie chłopów przeciwko szlachcie, zwane rabacją galicyjską, miało swój oddźwięk również w Żarówce. Faktem jest, iż wystąpienia chłopskie miały tam miejsce.
W takiej chacie prawdopodobnie mieszkali moi przodkowie.

Według Mariana Żychowskiego 18 lutego 1846 roku oddział chłopski napadł na dwór w Żarówce i zabił dzierżawcę Wojciecha Bilińskiego.Na początek XX wieku przypada tworzenie szkoły podstawowej w Żarówce. Według Szematyzmu Nauczycielskiego na rok 1905 w Żarówce istniała już wtedy 1-klasowa szkoła.Już w drugim miesiącu wojny Żarówka znalazła się na linii odwrotu wojsk rosyjskich od Dunajca po I inwazji. Wieś w dniach od 25 do 30 września 1914 roku znalazła się w rękach rosyjskich. W wyniku nowej ofensywy Żarówka znalazła się pod okupacją rosyjską od 9 listopada 1914 do 8 maja 1915 roku. Okupacja hitlerowska rozpoczęła się w tych stronach już 8 września 1939 roku. Tego dnia od strony Dąbrowy Tarnowskiej w kierunku Radomyśla Wielkiego następował odwrót wojsk 10 brygady gen. S. Maczka. Wieś została wyzwolona 13. stycznia 1945 roku. Mieszkańcy Żarówki, wracający z wysiedlenia zastali pożogowisko. Zostało niespełna 58 budynków bez zadaszenia, podłóg, drzwi i okien. Ludzie zatrzymali się w bunkrach pozostałych po wojskach rosyjskich i niemieckich. Początkowo były trudności z poruszaniem się po terenie wioski, gdyż było tu dużo min. Z tego powodu wiele osób zostało trwale okaleczonych lub poniosło śmierć.  Były przypadki samodzielnego rozminowywania pól, nawet przez starsze osoby np. przez panią Piątek, która własnoręcznie motyczką rozminowywała swoje pole.Pani Piątek być może jest kimś z mojej rodziny. W linii prostej moi przodkowie zamieszkiwali wieś Żarówka od 1806 r. ( a na pewno już wcześniej) do lat 50. i 60. XX w. Wiele osób z mojej rodziny mieszka tam nadal. 

Moje najstarsze zdjęcie. W środku Jakub Frankowicz( wnuk siostry mojej 4x prababci). Zdjęcie zrobione w czasie wielkiej emigracji.
 

Dzień dziecka .

Niestety nasi przodkowie nie obchodzili takiego święta, ponieważ zostało one wprowadzone dopiero w latach 50. XX wieku! Święto to jest obchodzone niemal na całym świecie. Nie w każdym kraju dzień dziecka obchodzony jest 1 czerwca, przykładowo w Japonii jest to 5 maja, a w Hondurasie 10 września. 
Dzień Dziecka został wprowadzony z inicjatywy organizacji „The International Union for Protection of Childhood", działająca na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom na całym świecie. Jak wcześniej wspomniałem święto dzieci zostało wprowadzone w latach 50., w Polsce dokładnie w 1952 r. Jednak już niektóre kraje wcześniej obchodziły te święto. W chińskich kalendarzach Dzień Dziecka pojawił się już w 1926 roku!
 Dzień Dziecka we Francji i we Włoszech, to jednocześnie dzień rodziny, obchodzony 6 stycznia w nawiązaniu do Święta Trzech Króli, którzy przybyli do stajenki i złożyli podarunki maleńkiemu Jezusowi. W Paragwaju natomiast święto dzieci obchodzone jest 16 sierpnia, w dniu smutnej rocznicy bitwy o Acosta Nu (1869, wojna paragwajska), podczas której zginęło wiele dzieci (w czasie całego konfliktu życie straciło kilkadziesiąt tysięcy dzieci). Z kolei w Turcji Dzień Dziecka obchodzony jest 23 kwietnia. Jest to jednocześnie Święto Niepodległości – rocznica utworzenia w 1920 roku niezależnej Republiki Tureckiej. Jej twórca, Mustafa Kemal Atatürk, postanowił właśnie ten dzień zadedykować dzieciom podkreślając tym samym, że są one przyszłością narodu. 
 W niezwykły sposób wygląda święto dziewcząt i chłopców w Japonii. Obchodzone oficjalnie od 1948 roku , jednak istniejące w Japonii już od kilku wieków. Wywodzi się ze święta chłopców,  obchodzonego 5 dnia piątego miesiąca, czyli 5 maja. W tym dniu rodzice przygotowują z papieru latawce w kształcie karpia i wywieszają je na długich masztach przed domem. Ilość karpi na maszcie wynika z ilości dzieci w danej rodzinie. Na terenie całej Japonii organizowane są imprezy, które mają na celu uczczenie dziecięcego święta.
A Wy jak obchodzicie Dzień Dziecka, tzn. wasze dzieci lub młodsze rodzeństwo :)
 

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy