Tu podaj tekst alternatywny

Długo wyczekiwana odpowiedź z Bad Arolsen .

Dokładnie 16 marca 2012 roku wysłałem prośbę do archiwum Bad Arolsen (bądź Its Arolsen), w związku z odszukaniem dokumentów dotyczących, wówczas nowo odkrytej rodziny. Zależało mi na odnalezieniu trzech osób: Andrzeja Wybieraniec, Wiktora Wybieraniec i Kazimiery Wybieraniec. Andrzej i Wiktor byli przyrodnim rodzeństwem mojej babci Czesławy. Babcia zapewne nigdy nie poznała Andrzeja, natomiast Wiktora znała, i razem z moja prababcią często go wspominały. Mówiły, że Wiktor był sierżantem. Jednak żadne informacje nie potwierdzały opowiadać prababci i babci, przyjąłem więc, że po prostu się pomyliły, nie znały się przecież na stopniach wojskowych. Ale o tym za chwilę :) Kazimiera Wybieraniec była najprawdopodobniej żoną Wiktora, jednak tę informację muszę jeszcze potwierdzić. Najbardziej zagadkową osobą w rodzinie Wybieraniec jest mój pradziadek - Andrzej. Nie wiem co stało się z nim po wojnie. Z historii rodzinnych : pradziadek sprzeciwiał się władzy Stalina, za co siedział w bliżej nieokreślonych "więzieniach". Wiem, że około 1905 roku został zesłany na Syberię. Zapewne zostawił swoją pierwszą żonę Annę z Hryćkiewiczów i pierworodnego syna Andrzeja. W 1910 roku w Archangielsku rodzi się drugi syn Andrzeja i Anny - Wiktor. Później Andrzej i Anna razem z dwoma synami przenoszą się do Pińska. Musiało to nastąpić między 1910 a 1913 rokiem. Bowiem Helena urodziła się 22 maja 1913 w Pińsku. Przez następne 14 lat nie wiem co się działo z pradziadkiem. Czy był w Pińsku? Co robił? Nie mam pojęcia. Jak poznał moją prababcię Zofię, także nie wiem. W 1927 roku rodzi się czwarte dziecko Andrzeja, a pierwsze Zofii - Stanisława. Ale co się stało z poprzednią żoną Anną? Także tego jeszcze nie wyjaśniłem. W 1930 roku rodzi się moja babcia. Po 1930 roku nie wiem co stało się z pradziadkiem. Spośród sześciorga dzieci Andrzeja swojego ojca pamiętał jedynie jego pierworodny syn Andrzej... 
Teraz do meritum posta. Z dokumentów jakie przysłało mi archiwum w Bad Arolsen wynika, że Wiktor Wybieraniec był od niepodanej daty do maja 1945 roku zatrudniony w fabryce Georg Harder, Maschinenfabrik AG, Lubeka. Dostałem również "Ersatz personalkarte II Wirtschaftliche Angaben", czyli kartę personalną z obozu STALAG XA. Z karty możemy wyczytać, oprócz imienia, nazwiska, daty i miejsca narodzin oraz narodowości, jaki stopień wojskowy miał Wiktor. Dienstgrad(stopień służbowy) - Feldwebel, czyli sierżant! To potwierdza to co mówiła prababcia i babcia. Numer obozowy Wiktora to 81097. Na drugiej stronie dokumentu widnieją ramy czasowe pobytu Wiktora w STALAG-U  XA. Wiktor był w obozie od 31 grudnia 1944 do 30 kwietnia 1945 (dzień po wyzwoleniu obozu przez wojska brytyjskie). Na dokumencie można także zobaczyć podpis mojego krewnego. Wiktora już opisywałem na blogu: Wiktor Wybieraniec, także nie będę już więcej o nim pisać, aby się nie powtarzać :)


Podpis Wiktora Wybieraniec

 O Kazimierze Wybieraniec wiemy trochę więcej. Kazimiera Kobielanka(Kobielańska) urodzona dnia 7 lub 14 września 1919 roku w Litzmannstadt. Litzmannstadt to nazistowska nazwa miasta Łódź. Gdy trafiła do obozu w 1942 roku była jeszcze panną, przy rodzicach zamieszkałą. Imiona rodziców Józef i Zofia z Ciepluchów. Od 10 czerwca 1942 do 2 maja 1945 roku zameldowana w Lubece. Jej pracodawcą był Paul Erasmi & Co., Lübeck, Geniner Straße 84-100. Mieszkała w Lubece, Geniner Straße 88/100. Firma ta działa nadal na terenie Stanów Zjednoczonych. Do Kazimiery dostałem również dokument z obozu. Jednak nic znaczącego na nim nie widzę. 
Co do Andrzeja Wybieraniec. Archiwum Bad Arolsen nic nie znalazło. Jednak mają dostęp do dokumentacji Deutsche Dienststelle(WASt). Na liście którą mi wysłali widnieje Andrzej Wybieraniec. Zapewne jest to pierworodny syn mojego pradziadka.


W najbliższym czasie ponownie będę pisał do Bad Arolsen prośbę o odszukanie dokumentów Józefa Brochockiego(mąż Heleny Wybieraniec). 

A czy Wy korzystaliście już z usług archiwum w Bad Arolsen?

Czy masz jakiekolwiek informacje na tematy powyższego posta?Poszukujesz przodków i krewnych w tych samych miejscowościach? A może dopiero zaczynasz przygodę z genealogią? Napisz : czarprzodkow@gmail.com
 

7 komentarze:

  1. Witam
    Czytam Pańskiego Bloga z zainteresowaniem ... i mam pytanie jak sformuowaćź taką prośbę do niemieckigo archiwum.... chciałam ustalić obozową historię dziadka.

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że ktoś czyta mojego bloga :)
      Co do sformułowania prośby, to proszę sobie zobaczyć w tym linku >>
      http://tnij.org/badarolsen
      mail na którey można wysłać to : email@its-arolsen.org
      Po dwóch miesiącach można spodziewać się odpowiedzi listem.

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za post! Wiele mi pomógł w poszukiwaniach :)
    Dane do archiwum można również wysłać przez formularz elektroniczny (niestety nie ma dostępnego w języku polskim) na stronie: http://www.its-arolsen.org/en/homepage/index.html
    Ja poszukuję grobu pra dziadka, który trafił w 1940 r do Obozu Stalag XA w Schleswig, później trafił do bauera gdzie niestety uległ wypadkowi i w wyniku nieudzielenia pomocy zmarł. Ekshumacja jest dla nas za droga ale odnalezienie jego grobu będzie dla nas bezcenne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,

    Czy odpowiedz archiwum w Bad Arolsen jest płatna?

    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Ja wysłałem formularz elektroniczny do Bad arolsen blisko 9 miesięcy temu. Jak sądzicie jak długo można oczekiwać na odpowiedź z tej instytucji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja otrzymalam informacje zwrotna po wyslaniu maila w pazdzierniku tego roku, ze to moze byc ponad 12 miesiecy.

      Usuń
  5. A ja głupi myślałem, że Litzmannstadt jest po niemiecku. A tu się okazuje, że po nazistowsku.

    OdpowiedzUsuń

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy