Tu podaj tekst alternatywny

Żyrardowska linia Jakmanów .

Żyrardowska parafia p.w. Matki Bożej Pocieszenia
Post zacznę małym, teleskopowym przypomnieniem ... Jak pamiętacie, albo i nie w roku 1818 z Czech do Kamienicy Polskiej przybyli moi przodkowie oraz krewni. W każdym bądź razie cała rodzina Jakmannów. W Kamienicy Polskiej przez ponad 60 lat rodziły się/stawały na ślubnym kobiercu czy umierały przeszło 4 pokolenia. Warto jednak wspomnieć, że moi bezpośredni przodkowie mieszkali w Kamienicy tylko trzy pokolenia. Nie zawsze też urodzili się czy też zeszli z tego świata w tej miejscowości. Jak wspominałem kiedyś na blogu, mój przodek - Józef Jakman - zmarł w Borzęcinie, czyli woj. ... małopolskie. Drugim kolonistą Jakmanem, który przybył z Czech był młodszy brat Józefa - Ignacy. Z małżeństwa Ignacego z Barbarą z Fajchtingerów [niem. Feüchtinger] urodziło się siedmioro dzieci. Najbardziej rozpracowaną linią są potomkowie Maksymiliana urodzonego 14 stycznia 1814 roku. Z pierwszego małżeństwa trwającego tylko, a z dzisiejszego punktu widzenia, aż jedenaście lat urodziło się dwóch synów - Franciszek i Edward oraz córka Amalia, która zmarła jako malutka dziewczynka w wieku lat dwóch.
W tym samym roku co Amalia zmarła żona Maksymiliana - Anna. 5 lat później ożenił się z Katarzyną z Neningerów, która urodziła mu co najmniej trzy córki, z czego jedna zmarła mając miesiąc ... Siedem lat po ślubie, niestety, zmarła Katarzyna. Jako, że Maksymilianowi została gromadka dzieci do odchowania postanowił stanąć na ślubnym kobiercu po raz trzeci. Tym razem wybranką jego serca była Wiktoria dd Jakobi, urodzona w 1838 roku. Wiktoria bowiem mogła być spokojnie córka Maksymiliana. Pierwszy syn Franciszek był tylko rok młodszy od Wiktorii ... Z Wiktorią miał jeszcze czwórkę dzieci, ostatnie urodziło się w 1877, kiedy Maksymilian miał 63 lata!
Około roku 1870 z powodu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej wiele osób z rejonu Częstochowy wyjechało do innych ośrodków tkackich : Łodzi, Żyrardowa tudzież do pobliskiej Częstochowy. Jak to w rodzinie bywa zamiast trzymać się razem każdy wyjechał gdzie indziej. Jeden syn pojechał do Łodzi, drugi z kolei do Żyrardowa. 

Franciszek ożenił się kilka lat wcześniej w Pilicy z Marianną Skowera vel Skowrońska. Młodszy o 5 lat Edward miał dwie żony. Pierwsza Joanna Wójcik vel Wojsik z która to miał sześcioro dzieci. Pierwsza urodziła się córka Waleria. Nie wiem jednak kto był jej mężem. Bardzo możliwe iż Waleria wyszła za niejakiego Antoniego Olczak. Nie mam jednak na to papieru w postaci aktu ślubu. Kolejnym dzieckiem urodzonym w roku 1871 był Piotr. W wieku 23 lat ożenił się z młodszą o dwa lata Hilarią dd Neffa. Piotr w akcie śluby zapisany jest jako tkacz. Jednak w tym samym roku rodzi się im córka Janina. W akcie urodzenia widnieje informacja, że ojca, czyli Piotra, w domu nie było. Kilka lat później dwójka synów urodziła się w ... Rydze ! Rok przed rozpoczęciem I wojny światowej Piotr zmarł, ale nie wiem czy w Żyrardowie czy może w innej części świata.
Kolejnym dzieckiem Edwarda był Stanisław. Ten jednak przeniósł się wraz z małżonką do Łodzi. Był ojcem Feliksa Jachmana, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, zamordowanym przez NKWD w Katyniu. Wynikałoby, że Stanisław miał bliźniaka Leopolda. Nie znam jednak dokładnych dat urodzenia, a jedynie te roczne uzyskane z aktów ślubów tych ludzi. Leopold jako jedyny z wszystkich dzieci w aktach był zapisany pod nazwiskiem Jakman, reszta nagminnie zapisywana Jachman. W wieku lat 25 wziął sobie za żonę 4 lata młodszą Mariannę Dąbrowską, która była nieślubną córką Józefy. Nieznane jest miejsce urodzenia Józefy. Była ona bowiem oddana do szpitala Dzieciątka Jezus w mieście Warszawa. Szpital wówczas pełnił rolę szpitala 'podrzutków'. Marianna zapisana została pod numerem 703. Mieli troje dzieci.
15 lutego 1879 urodziła się Marianna Jachman. W wieku zaledwie 20 lat poślubiła rok starszego Władysława Grzegorzewskiego. Mieli oni pięcioro dzieci, z czego ostatni syn Zygmunt został zabity przez hitlerowców w obozie Mauthausen. 
Nagrobek Grzegorzewskich na cmentarzu w  Żyrardowie


 Ostatnią córką z pierwszego małżeństwa Edwarda była Wiktoria, która w roku 1909 poślubiła Rajmunda Rozwenc, wdowca. Przed rokiem 1895 zmarła Joanna Jakman. Edward więc ożenił się z przeszło 20 lat młodszą Amalią Rajn vel Rejn. Z nią miał jeszcze czworo dzieci : Edwarda, Heleną, Jana oraz Wiktora. Przy narodzinach Wiktora Edward miał już 61 lat!


Nagrobek syna Edwarda - Jana i zapewne jego żony Heleny.
Edward zmarł w wieku 73 w Żyrardowie. Jego nagrobek istnieje do dnia dzisiejszego. Jednak nie jest on za często odwiedzany. 


Wszystkie zdjęcia nagrobków wykonane zostały przez Panią Ewę, za co chciałbym jej jeszcze raz bardzo, bardzo podziękować! :)

P.S. Pamiętajcie. Jeśli ktoś z was chciałby przesłać swoją historię rodzinne to serdecznie zapraszam. Zostanie ona opublikowana na blogu. Historię można nadsyłać na alan.jakman[at]gmail.com zamiast 'at' należy dać nasza polską małpkę - @ :)
Czy masz jakiekolwiek informacje na tematy powyższego posta?Poszukujesz przodków i krewnych w tych samych miejscowościach? A może dopiero zaczynasz przygodę z genealogią? Napisz : czarprzodkow@gmail.com
 

2 komentarze:

  1. Jeden z synów Edwarda- Jan,to mój pradziadek,jego córka a moja babcia Hanna żyje do dziś,w grudniu skończy 91 lat,mieszka na Wybrzeżu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy mogę prosić o kontakt na alan.jakman@gmail.com ?

    OdpowiedzUsuń

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy