Tu podaj tekst alternatywny

Przeżył bombardowanie w Nagasaki!

Dzisiaj ciąg dalszy biografii brata Macieja, czyli Stanisława Janiec.  Na wstępie chciałbym jeszcze przypomnieć o konkursie organizowanym na fanpegu Czar Przodków, w którym do wygrania ciekawe książki o tematyce historycznej. Pierwsza książka już wczoraj została rozdana! :)
Brat Maciej Janiec
A teraz do przejdźmy do właściwej treści posta :
[...] Misjonarze przeżyli prawie cały okres II Wojny Światowej pracując i pełniąc swoją posługę w Nagasaki. Władze japońskie po wybuchu wojny z USA zlikwidowały przyklasztorną szkołę, a w jej budynku osadzono internowanych Amerykanów i Anglików. Po wylądowaniu wojsk amerykańskich na Okinawie rozpoczęły się bombardowania Japonii, w tym Nagasaki. Sami zakonnicy (w tym brat Maciej) zostali internowani 2 sierpnia 1945 r. i osadzeni wraz z innymi obcokrajowcami 200 km od Nagasaki w miejscowości Tochinoki. Do opieki nad klasztorem i japońskimi internistami pozostało tylko dwóch braci . Amerykanie 9 sierpnia o godzinie 11:02 zrzucili nad Nagasaki bombę atomową o nazwie "Fat Man" ("Grubas"). Wybuch bomby atomowej nad Nagasaki pochłonął około 75 tys. ludzi oraz zniszczył blisko połowę miasta.
Była to wielka tragedia dla miasta i jego mieszkańców. Bomba wybuchła dokładnie nad Urakami (przedmieście Nagasaki), nad Katedrą Urakami - wtedy największą katedrą w Azji Wschodniej. Klasztor franciszkański odległy zaledwie 6 km (sic!) od epicentrum wybuchu ocalał, stracił jedynie szyby w oknach i została uszkodzona przyklasztorna szkoła. Szczęśliwie przed niszczycielską siłą bomby osłoniło go zbocze góry Hikson. 15 sierpnia 1945r. wojna została zakończona podpisaniem kapitulacji przez Japonię. Już na drugi dzień bracia Maciej, Kasjan i Romuald powrócili do Nagasaki, na telefoniczne wezwanie braci opiekujących się klasztorem. Po wojnie franciszkanie pomagali mieszkańcom Nagasaki - ofiarom bombardowania - w powrocie do normalnego życia. Zakonnicy pomagali Japończykom w życiu codziennym, ale przede wszystkim głosili Ewangelię i kult Niepokalanej. Obecnie Nagasaki jest najbardziej "katolickim" miastem w Japonii. Spośród ponad 400 tys. mieszkańców prawie 10 procent stanowią chrześcijanie. Przyczynili się do tego franciszkańscy misjonarze osadzeni w Japonii przez o. Maksymiliana, w tym brat Maciej.
Brat Maciej (Stanisław Janiec) w rodzinnej Żarówce.
Brat Maciej utrzymywał stały kontakt z rodziną, prowadził korespondencję z bratem Piotrem Janiec i jego żoną Rozalią, a po ich śmierci z ich córką Władysławą Kmieć, mieszkającą w Żarówce. Brat Maciej odwiedził dwukrotnie Żarówkę od czasu wyjazdu do Japonii. Pierwszy raz było to w 1969 r. W trakcie tej wizyty brat Maciej wraz z rodziną odwiedził sanktuaria maryjne w Polsce.   Brat Maciej złożył śluby wieczyste 11 lutego 1935 r. w Nagasaki, całe życie poświęcił pracy w ośrodku misyjnym w klasztorze oraz w wydawnictwie "Rycerza". Kiedy w roku 1974 japońska misja o. Maksymiliana Kolbego przekształciła się administracyjnie w zakonną prowincję, Polacy tam pracujący mieli do wyboru: powrócić do rodzimej prowincji w Polsce lub pozostać w prowincji japońskiej. Niektórzy powrócili, ale brat Maciej między innymi z bratem Zeno Żebrowskim oraz bratem Sergiuszem pozostał w Japonii. Z racji swojego wesołego usposobienia był lubianym zakonnikiem zarówno przez odwiedzających klasztor wiernych, jak i zwykłych turystów. W dniu 12 stycznia 1995 r. postanowieniem Prezydenta Rzeczpospolitej - Lecha Wałęsy, na wniosek ministra spraw zagranicznych Stanisław Janiec wraz z czterema innymi misjonarzami pracującymi od wielu lat w Japonii (Władysław Kwiecień, Władysław Młynik, Bolesław Pęsiek, Stanisław Siry) został odznaczony, za wybitne zasługi na rzecz Polski, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Uhonorowanie odznaczonych odbyło się w Nagasaki 30 maja 1995 roku. Brat Maciej został też uhonorowany przez władzę Nagasaki odznaczeniem za zasługi dla miasta. Stanisław Janiec dożył sędziwego wieku 94 lat, zmarł 30.08.1996 r. w klasztorze Konagai koło Nagasaki. Jest pochowany w cmentarzu Nagasaki. Po śmierci brata Macieja na adres rodziny przyszły pisma, listy oraz zdjęcia dokumentujące życie tego nadzwyczaj skromnego sługi bożego. Dokumenty te przesłał zakonny kolega brata Macieja - brat Sergiusz Pęsiek.


Brat Maciej Janiec z japońskimi przyjaciółmi przed pomnikiem Maksymiliana Kolbe



Kaplica na cmentarzu w Nagasaki, w której pochowany jest brat Maciej
Czy masz jakiekolwiek informacje na tematy powyższego posta?Poszukujesz przodków i krewnych w tych samych miejscowościach? A może dopiero zaczynasz przygodę z genealogią? Napisz : czarprzodkow@gmail.com
 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Liczba wyświetleń

Obserwatorzy